Przyznaję: w mojej piwnicy piętrzyły się materiały do majsterkowania, narzędzia i sprzęt campingowy, w samochodzie coś ciągle się turlało, a w kuchni nikt nie wiedział, gdzie wylądowała reszta zakupów. Potem do mnie trafił benno i od tamtej pory wiele rzeczy idzie łatwiej.

1. Zakupy bez chaosu z torbami
Znasz to na pewno: chcesz tylko szybko kupić mleko, a dwie minuty później stoisz z pięcioma torbami, za małą liczbą rąk i bochenkiem chleba pod pachą. Z benno to koniec. 45 litrów spokojnie mieści tygodniowe zakupy, a miękkie uchwyty (soft-touch) przyjemnie leżą w dłoni, nawet gdy skrzynka robi się naprawdę pełna.

A co, jeśli mleko wycieknie w bagażniku? Bez paniki. Wystarczy przetrzeć skrzynkę wilgotną szmatką, a znów będzie lśnić. Potem składasz je i chowasz, aż znów będzie potrzebne.
2.Twój bagażnik będzie ci wdzięczny
Szczerze mówiąc: twój bagażnik pewnie też jest małym biotopem chaosu. Dzięki składanej skrzynce zapanuje porządek, który zaskoczy nawet ciebie. Po złożeniu prawie nie zajmuje miejsca. Po rozłożeniu czeka na duże zakupy, buty sportowe albo rośliny z centrum ogrodniczego, czyli na rzeczy, które inaczej przesuwałyby się w bagażniku na każdym zakręcie.

Jeśli zostawisz skrzynkę w samochodzie na stałe, masz też idealne miejsce na kamizelkę ostrzegawczą, skrobaczkę do szyb i kable rozruchowe lub ładowarkę.
3.Gdzie jest świąteczna dekoracja?
Szukasz lampek choinkowych, a znajdujesz szczypce do grilla. W piwnicy, pralni lub garażu benno pomaga zaprowadzić porządek. Sezonowe przedmioty, narzędzia, akcesoria ogrodowe i zapasy przechowujesz tematycznie.

Moja rada: naklej etykietę na każda skrzynkę. Twoje przyszłe ja podziękuje. A jeśli chcesz, żeby wyglądało naprawdę stylowo, połącz benno z pasującą pokrywą alex. Idealnie pasuje do 45-litrowych składanych skrzynek ben i benno.
Keep what you love.