Metoda ‘Do-it-Yourself’ na śniadanie – jak samemu zrobić musli?

Das leckerste Müsli schmeckt selbst gemacht

Dziś wyważona dieta jest dosłownie na ustach wszystkich. Ma być zdrowa i skuteczna. Poza tym powinna być również smaczna. Nasza porada: najlepsze musli jest domowej roboty, bo jednak zawsze to, co zrobiło się samemu smakuje trochę lepiej!

Coraz większa liczba osób korzysta (znowu) ze świeżych dodatków i przygotowuje sama swoje posiłki, zwracając przy tym uwagę na poszczególne składniki oraz ich pochodzenie. Metoda ‘Do-it-Yourself’ lub tak zwany trend DIY przeistoczył się w życiową postawę i odzwierciedla wymagania dotyczące jakości oraz indywidualizm.

Rano jak cesarz, w południe jak król, a wieczorem jak chudopachołek.

Kto nie zna tych wszystkich bajek na temat jedzenia… A przecież nie chodzi tu wcale o to, aby śniadanie było strasznie obfite i abyśmy się nim przejadali – wręcz przeciwnie. Chodzi raczej o to, abyśmy znaleźli dla siebie coś, co pomoże nam dobrze rozpocząć dzień. Aby naładować baterie, rozruszać przemianę materii i być wydajnym. Śniadanie z błonnikiem pokarmowym oraz brain-food, czyli musli! Najlepiej zrobić je samemu!

Zróbcie sami swoją mieszankę!

Co do smaków i rodzajów, to wybór mieszanek musli na regałach supermarketów jest olbrzymi, ale po przeczytaniu wskazówek i wyjaśnień wydrukowanych na opakowaniach szybko wszystko staje się jasne: mogłoby być lepsze i zdrowsze. Poza tym wariant własnego posiłku przeważnie jest także tańszy!
Więc zróbcie sobie sami Wasze ‘Do-it-Yourself’ musli wedle Waszego indywidualnego smaku. Zadbajcie o urozmaicenie i wypróbujcie od czasu do czasu czegoś nowego. Za pomocą świeżych sezonowych owoców, musli własnej roboty w mgnieniu oka stanie się bombą witaminową, a z dodatkiem zagęszczonego soku z agawy, syropu klonowego czy burbonowej wanilii nabierze słodkiego smaku. I chociaż wiadomo, że rano wszystkim się spieszy, to jednak powinniście znaleźć czas na pokrojenie owoców, bo się opłaca. A ten „stracony” czas nadgoni dla Was nasz praktyczny pojemnik do przechowywania żywności o nazwie „jean”! Bo w kuchni nie ma prawie nic, czego jean by solidnie nie przechował i wydał w momencie, gdy tego potrzebujecie. Otworzy, wysypa i rozkoszowa się! Zawsze w perfekcyjnie odmierzonych porcjach i absolutnie chrupkie!

A może nigdy wcześniej nie przygotowywaliście musli? W takim razie mamy dwie propozycje dla początkujących:

Dla miłośników słodkości:

Pyszna jest mieszanka z drobnych pełnoziarnistych płatków orkiszowych, (niesłodzonego) orkiszu „Crunchy” oraz odrobiny(niesłodzonego) spęcznianego orkiszu. Do tego perfekcyjnie pasują rozdrobnione migdały, śrutowane siemienia lniane lub kokosowe chipsy; poza tym pokrojone na kawałki jabłko, maliny oraz truskawki również idealnie pasują do musli własnej roboty! Do posłodzenia po prostu warto dodać szczyptę burbonowej wanilii i możecie cieszy
się wyjątkowym smakiem!

Dla miłośników musli na chrupko:

Do ich przygotowania należy: wymieszać płatki owsiane z orkiszowymi, dodać siemienia lniane oraz prażone nasiona soi, migdały i orzechy włoskie, poza tym mieszankę z ziaren słonecznika, nasion dyni oraz orzeszków piniowych. Wszystko starannie wymieszajcie i gotowe jest pyszne, chrupkie musli własnej roboty à la Crunchy!